Skąd się biorą nasze emocje?

O głębi, której często nie rozumiemy

Każdy z nas doświadcza emocji – radości, złości, smutku, lęku. Czasem pojawiają się naturalnie, czasem jednak zaskakują swoją intensywnością. Zdarza się, że drobiazg potrafi wywołać lawinę uczuć: łzy, gniew, poczucie winy.

Dlaczego tak się dzieje? Czy naprawdę chodzi tylko o to, co wydarzyło się w danym momencie?

W psychoterapii psychodynamicznej patrzymy głębiej: emocje nie zawsze biorą się z „tu i teraz”. Niosą w sobie historię naszych dawnych doświadczeń.

Emocje mają swoją historię

Wyobraź sobie, że partner spóźnia się na spotkanie. Jedna osoba uzna to za drobiazg, inna poczuje złość albo lęk. Skąd te różnice?

• Jeśli w dzieciństwie brakowało uwagi i poczucia ważności, spóźnienie może boleśnie przypominać o odrzuceniu.

• Jeśli ktoś dorastał w atmosferze kontroli, spóźnienie odbierze jako brak szacunku.

• A ktoś inny, kto miał stabilne otoczenie, potraktuje to po prostu jako efekt korków w mieście.

To pokazuje, że nasze emocje są filtrem, przez który patrzymy na świat. Reagujemy nie tylko na sytuację, ale i na to, co nosimy w sobie od dawna.

Dlaczego emocje bywają „za mocne” lub „za słabe”?

Niektórzy mówią: „Moje reakcje są przesadne”. Inni przyznają: „Nie czuję nic, jakby to mnie nie dotyczyło”.

• Silne emocje często uruchamiają dawne wspomnienia i lęki – nawet jeśli dziś nie jesteśmy ich świadomi.

• Brak emocji bywa mechanizmem obronnym – sposobem na ochronę przed cierpieniem.

Żadna z tych reakcji nie jest „dziwna” ani „zła”. To sygnały, które warto lepiej zrozumieć.

Co daje zrozumienie własnych emocji?

Świadomość źródeł emocji to ogromna zmiana. Zamiast automatycznie reagować, możemy się zatrzymać i zapytać: „Dlaczego to mnie tak dotknęło?”.

• Pojawia się ciekawość zamiast bezradności.

• Zrozumienie zamiast poczucia winy.

• Otwartość na emocje zamiast ich unikania.

To właśnie proces dojrzewania emocjonalnego – nauka traktowania emocji jako drogowskazów, a nie przeszkód.

Jak pomaga psychoterapia psychodynamiczna?

Terapia to bezpieczna przestrzeń, w której można przyjrzeć się temu, co zwykle dzieje się zbyt szybko, by to uchwycić.

W pracy psychodynamicznej uczymy się:

• rozpoznawać powtarzające się schematy emocjonalne,

• odkrywać źródła trudnych reakcji,

• łączyć teraźniejszość z dawnymi doświadczeniami,

• stopniowo przeżywać emocje w sposób bardziej świadomy i mniej bolesny.

Efekt? Lepszy kontakt ze sobą i większa swoboda w relacjach z innymi.

Podsumowanie

Emocje nie są naszym wrogiem. Są językiem, którym psychika opowiada historię – zarówno tę obecną, jak i tę sprzed lat.

Psychoterapia psychodynamiczna pozwala tę historię usłyszeć, zrozumieć i przeżyć na nowo – w bezpieczny sposób. Dzięki temu możemy lepiej poznać siebie i budować autentyczne relacje z innymi.

Jeśli masz poczucie, że Twoje emocje bywają trudne do zrozumienia lub „wymykają się spod kontroli”, zapraszamy do EOS. Razem możemy sprawdzić, co naprawdę próbują Ci powiedzieć.